Get Adobe Flash player

Polecane strony





















Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
208196
stat4u

Podziękowanie za 1% Izabela Wach

Dziwne, ale nie zrobiło to na mnie nawet najmniejszego wrażenia. Jedyne co przyszło mi do głowy to, to że ja im jeszcze pokaże…  Zrezygnowałam z rehabilitacji w publicznym szpitalu, bo to po prostu nie miało sensu. Siostra zaczęła szukać czegoś innego, kogoś kto mógł mi pomóc… i znalazła. 8 marca miałam spotkanie z rehabilitantem w Warszawie. I tu muszę przyznać, że pierwszy raz zaczęłam się bać co mi powie… czy będzie kolejnym specjalistą, który będzie chciał odebrać mi nadzieje. Zapytał czego od niego oczekuje…? Odpowiedziałam: chce stanąć na nogi… to chyba oczywiste…? Zrobił jedną rzecz, sprawdził czy mam jakiekolwiek napięcie pod kolanami i powiedział, że widzimy się za tydzień na zajęciach. Także coś się jednak dzieje, tyle tylko, że trzeba umieć to dostrzec. Od tamtej pory rehabilituję się prywatnie, codziennie mam godzinę zajęć, w miarę możliwości  oczywiście. Pierwsze zajęcia miały na celu ustabilizowanie miednicy, żebym mogła normalnie siedzieć, czy przesiadać się samodzielnie na wózek. Kolejne rzeczy które ćwiczyliśmy miały uruchamiać mięśnie, prostowniki, zginacze, wszystko co się da. Teraz mam zajęcia w klęku, jeszcze parę miesięcy temu byłoby to nie do pomyślenia.  Nie jest  łatwo…  na tych zajęciach naprawdę jest ciężko, to co robię dla sprawnego człowieka jest banalnie proste, wręcz śmieszne i nie zauważa postępów jakich dokonuję. Dla mnie jakikolwiek ruch nogami, który jest ‘mój’ to mega postęp. Chciałabym przybliżyć trochę bardziej jak ta rehabilitacja wygląd, ale to niewykonalne. Nawet moja rodzina jest trochę zawiedziona bo nie bardzo wiedzą co się dzieje, widzą tylko to, że jestem bardziej stabilna, że w wielu rzeczach radzę sobie już sama i co najważniejsze te małe postępy prowadzą do małych kroczków, które za jakiś czas będę robić…

Wielu ludzi przejęło się moim stanem, wielu zareagowało na prośby związane z przekazaniem 1% podatku, były także indywidualne darowizny, za co serdecznie dziękuję. Te pieniądze pomogą mi w rehabilitacji, bo ona jest naprawdę kosztowna. Jedna godzina to 120zł, tak więc nie trudno policzyć ile wynosi miesiąc zajęć… Bardzo miło, że ludzie nie są obojętni na to co się dzieje  w ich otoczeniu. 1% podatku wydaje się tak niewiele… ale dla potrzebującego każda pomoc jest ważna. Dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję za okazaną pomoc.

Izabela Wach.

Kontakt

Stowarzyszenie Poleska Dolina Miłosierdzia

Wereszczyn 73,
22-234 Urszulin

Tel./fax. 82 57 13 459

e-mail: poczta@spdm.pl

Formularz kontaktowy

KRS: 0000307113

Nr konta: 54 8191 1026 2002 2000 0749 0001

Pogoda

Kalendarz

maj 2024
pwścpsn
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031